Logo

Logo
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szarfa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szarfa. Pokaż wszystkie posty

06 sierpnia 2010

W ramach przerwy wakacyjnej zajęłam moje rączki czymś innym. Nie jest to może zmiana drastyczna, zostałam przy wyszywaniu, ale przyjemna.
Szarfy to chyba jedne z bardzo niewielu rzeczy na które przymyka się oko w kręgach rekonstrukcji historycznej (nie mówię o tych, którzy są Naprawdę wierni historii). Miły podarunek jaki może własnoręcznie wykonać praktycznie każda dziewczyna dla swojego ryce.... chłopaka, który gania w blachach.
To praktycznie skończona (zostało mi wypełnienie liter i liści, i oczywiście zszycie) szarfa, która zastąpi poprzednią (przeżyła zbyt dużo bohurtów i nawet tegoroczną inscenizację na Grunwaldzie, tym razem na moim ramieniu).

Dopisano 8.01.2013
Szarfa przetrwała, miłość do rycerzyka nie bardzo. Ale takiej pracy żal wyrzucać, więc odeszła do kategorii 'never ending story'.









Blog Designed by The Single Momoirs