Logo

Logo

FBPinterest

28 września 2014

Mrożony bez | Frozen elderberry

To prawdopodobnie ostatnie farbowanie 'świeżymi" barwnikami w tym sezonie. Jesień idzie, liście spadają, owoce dojrzały i spadły... Na szczęście udało mi się zdążyć (a w zasadzie mojemu tacie !!!) zebrać sporą ilość jagód dzikiego bzu. Nie miałam jednak możliwości farbować tego samego dnia, ani następnego, więc owoce zamroziłam...
Przez przypadek zrobiłam eksperyment o którym kiedyś myślałam - czy mrożenie owoców wpływa na jakość i rodzaj barwienia, a jeżeli tak to w jaki sposób.
Nie bardzo zastanawiałam się tym razem nad recepturą (pamiętając ostatnią próbę z tą rośliną) - odcedziłam owoce i gałązki od ugotowanego soku, wystudziłam i wrzuciłam wełenkę.

Mam wrażenie, że mrożenie spowodowało mniejszą aktywność barwnika - kolor jest jakby sprany i poszarzały (co nie znaczy, że mi się nie podoba).

Swoją drogą - piękna paleta barw zaczyna mi się tworzyć.




20 września 2014

Wycieczka po amerykańskich muzeach | A trip around american museums

Z okazji zdobycia tytułu magistra inżyniera wybrałam się na wyprawę do Stanów Zjednoczonych.
Ja vs. 8 stanów, 14 lotów samolotem, 43 dni, wiele przygód, ciekawi ludzie i miejsca. Jeżeli ktoś z Was ma możliwości i wciąż się zastanawia, czy postawić swoje stopy na amerykańskiej ziemi - niech przestanie się wahać.
Na liście "turystycznej" znalazły się muzea należące do światowej czołówki - Metropolitan Museum w Nowym Jorku (wraz z oddziałem poświęconym średniowieczu - The Cloisters) oraz Smithsonian Insitute w Waszyngtonie. Galerie galeriami (ściany pełne obrazów, wiadomo), ale The Cloisters zaskoczyło mnie dość mocno - na samej północy Manhattanu znajduje się coś na kształt małego zameczku. Oprócz ogromnej ilości eksponatów (szkło, rzeźby, tapiserie z Jednorożcem, przedmioty codziennego użytku) możemy tam podziwiać fragmenty średniowiecznych, europejskich budowli - wmontowali w ściany na przykład okiennie z francuskiego kościółka...

Pośród drapaczy chmur, żółtych taksówek i wiecznie pędzących ludzi to miejsce było miłą odmianą ;) Poczułam się troszkę jak na starym kontynencie.

Link (KLIK!) do pełnej galerii


Reliquary Busts of Female Saints
South Netherlandish, Brabant, possibly Brussels, ca.1520-30


Pilgrims' Badges, Souvenirs and Secular Objects
French, British, and South Netherlandish, 14th-16th century


Beaker (Krautstrunk)

German, Rhineland or Netherlandish, ca. 1480-1510


Playing Cards
South Netherlandish, Burgundian territories, ca. 1470-85


Pouch (forel)
Possibly Switzerland, 14th century


Painted comb
French or Italian, 16th century


Shield (pavise)
Possibly Bohemian, about 1475-1500


Reliquary Bust of a Female Saint
South Netherlandish, early 16th century


A na dodatek - film wakacyjny. Taka skondensowana dawka dobrej energii ;)

Blog Designed by The Single Momoirs